Ludzie posluchali glosu bostwa zas

Ludzie z radoscia przyjeli ten nieznany zadatek a wkrotce docenili go zbyt jedynka z naj-wiekszych, które uzyskali spośród rak boga. We snie koily sie bied także zawody, we snie krzepily sie sily zmeczonych, Spanie osuszal w charakterze zjadliwa mać lzy smutku natomiast otaczal glowy spiacych jak gdyby sielska mgla zapomnienia. Pikieta ludność gloryfikowali Spanie mowiac: -Badz blogoslawion, albowiem lepszys jest od momentu Zycia na jawie. I jedno raptem posiadali mu aż do zakończenia, ze nie żyje wiekuiście, ze nastepuje przebudzenie, zaś po przebudzeniu fach - plus nowiusieńkie trudy, natomiast zmeczenie. Mysl ta poczela ich trapic do tego stopnia ciezko, ze po razu jednego trzecia część udali sie do Wisznu. -Panie - mowili - dales nam dobro potężne natomiast niewyslowione, jednakże niezupel-ne. Zdziałaj, ażeby Sen byl stały. Wisznu zas zmarszczyl swoje pozaświatowe brwi, niejako zgniewan ich natrectwem, oraz odpowiedzial: -Tego ego wam juz dac nie moge, lecz idzcie do rzecznej przeprawy, tudzież po drugiej stronie wypatrzycie to, czego poszukujecie. Ludzie posluchali glosu bostwa dodatkowo zastepy ich pociagnely zrazu ponad jeziorko, tudzież stanawszy ponad nim poczeli spogladac na pozostała strone.